Blog

Jak wygląda życie w Zakręconej Kawiarence?

Jak wygląda życie w Zakręconej Kawiarence?

Wszystkie wypieki tworzę sama.
Zaczynam od pomysłu, szukam smaku, szukam struktury.
Zanim cokolwiek zacznę robić – czuję już ten wypiek wszystkimi zmysłami.
Później tworzę recepturę – albo w głowie albo wrzucam do miski co mi serce podpowie.
Kręcę, zagniatam, ugniatam, formuję, w międzyczasie wtłaczając w wypiek jak najwięcej miłości, bo wypieki, które tworzę to moja największa życiowa pasja i miłość.
Miłość to najcenniejszy składnik każdego mojego ciacha.
Z czułością wkładam wyrób do pieca i z niecierpliwością czekam na efekt końcowy, którym dzielę się z Wami w Kawiarence.
Później ten wypiek dopracowuję do momentu aż uznam, że jest najbardziej godzien karmienia Waszych brzuszków.
Tak od rana do wieczora – ciastka, ciasta, babeczki, pieczywo, torty, desery.
Wszystko tworzę i wypiekam sama. Nie mam gromady zawodowych piekarzy, cukierników. Jestem domowym samoukiem, który zaczynał w wieku 13 lat od małej domowej kuchni.
Gdzieś pomiędzy wypiekaniem kilkudziesięciu wypieków prowadzę media społecznościowe, odpisuję na Wasze maile, pracuję nad naszą stroną Internetową, uzupełniam ofertę.
A kiedy nie tworzę smakołyków w kuchni – cały czas zajmuję się firmową papierologią.
Nie mamy managera, który zająłby się prowadzeniem lokalu, mediami, biznesplanami. Wszystko robię sama.
Nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.
Na szczęście są i rodzice – Wasza zakręcona Ciocia Asia, która z ogromem radości i miłości w Kawiarence Was gości, a jak tylko wieczorem wpuszczę ją do swojej kuchni, kręci dla Was swój klapnięty sernik, paluszki, czekoślimaczki i Wasz ulubiony blok czekoladowy <3
Ciocia Asia stoi też na telefonicznej straży. To ona odbiera od Was telefony i odpisuje na Wasze smsy

(ach, pisze te smsy niezwykle koślawo, w swoim zakręconym stylu, ale to cały urok Cioci Asi)

Jest i najlepszy zmywakowy w mieście – zakręcony Wujek Tomek, który radośnie zawsze wyskakuje z kuchni do Kawiarenki zawołać do Was głośne DZIEŃ DOBRY!
Najlepszy zmywakowy, bo zapewniam, że szoruje i pucuje wszystkie miski, spatule, filiżanki z taką dokładnością, że nam nawet nie pozwala dojść do zmywaka, bo twierdzi, że jesteśmy nie tak dokładne jak on
I to Wujek Tomek z taką radością i starannością dowozi do Was wszystkie zamówienia naszych smakołyków na „różowym sygnale”
To wszystko robimy sami. Jesteśmy małą, rodzinną manufakturą, która całą swoją energię poświęca na tworzenie tego miejsca. Kawiarenka to nasz dom, chociaż lokal wynajmowany. Ciasta są domowe, takie jak piekłam w swoim domu i jak sama lubię jeść. Kuchnia i Kawiarenka są zrobione jak domowe.
Spędzamy tu nawet rodzinne święta.
Dlatego też mamy ograniczone siły przerobowe – jedną parą rąk nie jestem w stanie ukręcić zawsze wszystkiego, a jak wiecie nasza oferta wypieków jest niezwykle bogata!
Nasza kuchnia, którą możecie oglądać z zewnątrz, też ma ograniczone siły przerobowe. Ograniczone miejsce, ograniczone piekarniki, które już nie dociągają. Nie jesteśmy masową piekarnią, która wypieka po kilkaset bochenków chleba dziennie. Nasz największy mikser również ma ograniczoną pojemność i siły, a każde ciasto, ciasteczko, każdą bułkę kręcę i formuję osobiście swoimi dłońmi, nie robią tego za mnie żadne automaty i żadne maszyny.
Nasze wypieki to po prostu smakowite rękodzieło.
Poświęciliśmy cały swój życiowy dobytek, aby poświęcić się mojej pasji, móc cieszyć Wasze brzuszki i ciężką pracą zarabiać na godne życie. Na chwilę obecną możliwość tej pracy nam się zabiera, a ja nie śpię po nocach cały czas myśląc co robić, czy dam radę, czy zapłacę w tym tygodniu wszystkie rachunki za lokal, czy tym razem już nas wyrzucą?
Paraliżujący mnie lęk i strach o przyszłość nie pozwala mi w pełni tworzyć, pracować, funkcjonować. Po prostu siadam i płaczę – jako człowiek, jako kobieta, jako przedsiębiorca.
Ale robię wszystko co w mojej mocy, aby poradzić sobie z ponownymi trudnościami. Aby odpowiednio dawkować swoje ograniczone siły zjedzone przez boreliozę, która zżera mnie kawałek po kawałku każdego dnia od lat.
Aby odpowiednio organizować na bieżąco pracę Kawiarenki.
Aby każdego dnia ładować się jak największą dozą pozytywnej energii i miłości, którą mogę wtłaczać w moje wypieki.
Jeszcze mogę robić to dzięki Wam.
I chociaż jesteśmy w czarnej d…. Chociaż jestem na skraju psychicznej wytrzymałości i mam wrażenie, że coraz gorzej daję sobie z tym wszystkim radę, dziękuję, że jesteście z nami.
Tak jak obiecałam – Zakręcona trwa i tańczy na krakowskim Kazimierzu dla Was dopóki tylko jej na to pozwalacie
Po tych wszystkich wspólnych chwilach i Waszemu wsparciu płynącemu z całego świata, byłoby mi wstyd się poddać. Będę dbała i pielęgnowała dla Was nasz słodki, zakręcony dom do ostatniego tchu.
Ale proszę mimo wszystko o wyrozumiałość za wszelkie potknięcia i niedociągnięcia. O wyrozumiałość, kiedy nie jestem w stanie ekspresowo odpisać na Wasze wiadomości pomiędzy ciachami albo nie jestem w stanie już przyjąć zamówienia na ostatnią chwilę. Staram się jak mogę ;*
Specjalnie dla Was próbujemy być czynni czwartek – niedziela, z nadzieją, że podołamy z rachunkami za prąd, a każdy wypiek doczeka się swojego brzuszka.
Chcemy zapewnić Waszym brzuszkom przyjemność w środku tygodnia i w weekendowe popołudnia jak za normalności, ale i móc wysyłać świeże wypieki kurierem na terenie całej Polski w ciągu tygodnia <3
Uprzedzę na wszelki wypadek – nasze paczki nie są iście Instagramowe, przyznaję 😉
Ale najważniejsze jest dla nas, aby wypieki dochodziły do Was całe i zdrowe – pieczone i pakowane na ostatnią chwilę, aby docierały jak najświeższe oraz szczelnie, po naszemu opakowywane, aby dojechały w każdy zakątek Polski w całości.
Pamiętajcie, że wszystkie informacje są na naszej stronie – oferta wypieków lokalna i osobna oferta wypieków do wysyłki.
Są tam podane wypieki, składy, ceny i wszystkie informacje jak i gdzie składać zamówienia
Nasze ciacha możecie kupić osobiście w lokalu na wynos lub z dostawą pod wskazany adres na terenie Krakowa i najbliższych okolic.
Dostawa możliwa na telefon z dostępnego asortymentu oraz na wcześniejsze zamówienie mailowe.
Możecie też składać zamówienia z wysyłką kurierską i do paczkomatów na terenie całej Polski!
Zamówienia wysyłkowe na dany tydzień przyjmujemy zawsze do niedzieli, do godziny 20:00
Miałam tylko napisać, że będziemy specjalnie dla Was czynni od czwartku.
Nadmiar lęku i strachu chyba znowu mnie przed Wami otworzył. Ale wiem, że jest tu grono najwspanialszych zakręconych przyjaciół i dziękuję, że nie muszę przed Wami udawać. Mogę być sobą. Mogę mieć prawo do własnego głosu. Mogę być prawdziwa i autentyczna.Tak jak Wy wszyscy goszczący u nas w Kawiarence.
I tego Wam też życzę przy okazji wtorkowej „kartki z pamiętnika”, aby prawo do bycia sobą było Waszą normalnością
Trzymajcie się ciepło i zdrowo <3
Do zobaczenia, do słodkiego najedzenia!

POST A COMMENT

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.